Czytelnik najpierw widzi okładkę, a dopiero potem czyta tytuł i opis. To okładka w kilka sekund decyduje, czy w ogóle sięgnie po książkę. Dobry projekt nie jest ozdobą, tylko narzędziem sprzedaży. Projektuję okładki dla wydawnictw i autorów z Krakowa, Bielska-Białej i całej Polski.
Co sprawia, że okładka przyciąga?
Czytelna hierarchia: tytuł, nazwisko autora i jeden mocny element wizualny. Okładka w sekundę powinna mówić, jaki to gatunek, dla kogo jest i jakiego nastroju się spodziewać. Jeśli czytelnik musi się domyślać, najczęściej idzie dalej.
Typografia robi różnicę
To w dużej mierze liternictwo tytułu decyduje, czy okładka wygląda profesjonalnie. Dobór kroju, wielkości i kompozycji buduje nastrój: inny dla kryminału, inny dla literatury pięknej, inny dla poradnika. Dlatego typografię traktuję jako serce projektu, a nie dodatek.
Okładka działa też jako miniatura
Dziś książkę kupuje się głównie online, więc okładka musi bronić się jako mała miniatura w sklepie. Projektuję ją tak, żeby tytuł był czytelny nawet w małym formacie, a całość wyróżniała się obok innych pozycji na liście.
Okładka sprzedaje książkę, zanim ktoś przeczyta pierwsze zdanie. To najtańszy sprzedawca każdego tytułu.
Jak zacząć?
Od krótkiej, bezpłatnej konsultacji. Opowiesz o książce, gatunku i odbiorcy, a ja zaproponuję kierunek, zakres i wycenę. Projektuję okładki do druku oraz wersje na ebook i audiobook. Pracuję zdalnie z Krakowa i Bielska-Białej dla całej Polski.